Skip to content
  • O mnie
  • Blog
  • polecam
  • Dom
  • Kulinaria
  • Wasze wyznania
  • Współpraca
  • Sklep
  • Polityka Prywatności
Nieperfekcyjna Mama

Miesiąc: październik 2020

TO DOPIERO POCZĄTEK. BĄDŹCIE GOTOWE NA WOJNĘ.

Posted on 25 października 202025 października 2020 By Ania

  Rok 2030. Jest słoneczna niedziela. Mąż zakłada czystą, wypraną pachnącą, wyprasowaną przez żonę koszulę. Wychodzi z domu. Idzie na wybory. To on zdecyduje kto…

MAMO, GDZIE SĄ TWOJE PIERSI?

Posted on 23 października 202023 października 2020 By Ania

  Natura nie obdarzyła mnie zbyt dużym biustem. I choć nigdy nie narzekałam na swoje piersi (ej no, uważam, że są ładne!) to ich wielkość…

WIDZIMY SIĘ NA RINGU!

Posted on 20 października 202020 października 2020 By Ania

  Na ringu stają dwie grupy matek. W lewym narożniku (L) przedstawicielka mam, które nie ogarniają, są zmęczone i znudzone codziennym życiem, urobione po pachy,…

MAM DOSYĆ BYCIA DZIELNĄ!

Posted on 18 października 202018 października 2020 By Ania

  Mam dosyć bycia dzielną! Mam dosyć tych wszystkich spojrzeń, które z podziwem uznają mnie za bohaterkę. Bo dzieci. Bo dom. Bo praca. Bo coś…

“CHIPEK”

Posted on 15 października 202015 października 2020 By Ania

  Jeśli chodzi o to całe macierzyństwo to ja to widzę całkiem prosto. Nie jak profesjonalny obraz malowany na płótnie, czy na czym to się…

NIE GADAJ, PYTAJ!

Posted on 13 października 202013 października 2020 By Ania

  Nasze pokolenie ma ogromny problem z tym… by nie przejmować się opinią innych osób. Nawet jeśli otwarcie przyznajemy, że mamy gdzieś co myśli o…

WSTYDLIWA MYŚL, DO KTÓREJ NIE CHCĄ PRZYZNAĆ SIĘ MATKI

Posted on 7 października 20207 października 2020 By Ania

  Miewam gorsze dni. Jesienią nawet częściej niż rzadziej. Bywam przemęczona, znudzona, zniechęcona, wściekła bez powodu. Włączam dzieciom bajkę, żeby mieć chwilę oddechu, mimo, że…

Zapisz się na nieperfekcyjny newsletter

Sprawdź swoją skrzynkę odbiorczą (albo katalog na spam) i potwierdź swoją subskrypcję.

O mnie

O mnie

Jeśli myślałaś, że nieperfekcyjna mama to ktoś, kto nie radzi sobie z macierzyństwem to musisz czytać dalej. Na blogu łamię stereotypy. Mama to powinien być ktoś, kto z uśmiechem stoi przy garach, poświęca się w zupełności dzieciom i domowi, żyje po to, by wypełniać rodzicielskie obowiązki. Czyżby? Mamy tu spore, bo ponad stutysięczne, grono fantastycznych mam, tych nieperfekcyjnych, które z uśmiechem czyta podobne teksty. Staramy się być wypoczęte, znaleźć czas na swoje przyjemności i pasje, bez wyrzutów zostawiamy dzieci z tatusiem. Potrafimy głośno powiedzieć, że jesteśmy zmęczone (ba! wykończone) i bez wstydu mówimy o swoich słabościach. A przy tym wciąż kochamy swoje pociechy i w niczym nie jesteśmy gorsze od innych. Oto nieperfekcyjna mama. Kobieta z krwi i kości. Żadna "Matka Polka", tylko świadoma swoich wartości mama. Kompletnie poza ramami oczekiwań otoczenia. Stop stereotypom. Nazywam się Ania Dydzik. Mam 35 lat i jestem mamą trzech dziewczynek (dziewięcioletniej Martynki i pięcioletnich bliźniaczek Liliany i Pauliny). W 2016r. wydałam książkę "Nieperfekcyjna Mama", a w 2019r. "Nieperfekcyjny zbiór ratunkowy".

Instargram

Niewiele hoteli potrafi sprawić, że człowiek cz Niewiele hoteli potrafi sprawić, że człowiek czuje się w nich jak u siebie.
Większość to tylko ładne pokoje, czyste ręczniki i basen, który wygląda lepiej na zdjęciu niż w rzeczywistości.

Ale są miejsca, do których wracasz i masz wrażenie, że ktoś czekał właśnie na Ciebie.
Że pani w recepcji pamięta Twój uśmiech, że kelner wie, jaką kawę lubisz, a dzieci biegną do basenu, jakby znały każdy kafelek.

@hotel.aquariusspa w Kołobrzegu jest dla mnie właśnie takim miejscem.
Nie “kolejnym hotelem”. Nie “jedną z opcji”.
Tylko miejscem, które daje poczucie, że wszystko jest na swoim miejscu.
Że mogę odpocząć, oderwać się od codzienności, a jednocześnie… być po prostu sobą.

I wiesz co? Tutaj jedzenie to nie “hotelowe śniadanie”. To uczta.
Każdy posiłek wygląda i smakuje jak przygotowany specjalnie dla mnie.
Nie ma opcji, żeby ktoś wyszedł głodny albo niezadowolony, bo kuchnia jest absolutnie najlepsza. To jest ten level, którego nie da się porównać z niczym innym.

Takie miejsca należy reklamować, to jest fakt: wracam tu, bo czuję się jak w drugim domu.
Tylko z tą różnicą, że w domu nie mam basenu, spa, morza za oknem… i takiego jedzenia.

#współpracaambasadorska
Na plaży nie ma idealnych ciał. Są ciała, któ Na plaży nie ma idealnych ciał.
Są ciała, które żyją.

Ciała, które rodziły dzieci.
Ciała, które przeszły choroby.
Ciała po nocach bez snu i po dniach w biegu.
Ciała, które lubią pizzę bardziej niż sałatę.
I takie, które katują się na siłce.
Ciała, które tańczą, pływają, kochają i czasem nienawidzą same siebie.

A my, kobiety, stoimy w kostiumie na tej plaży i zamiast cieszyć się słońcem, wodą, chwilą, myślimy tylko o tym, jak wciągnąć brzuch i schować uda.

Tymczasem ludzie wokół nas zajęci są… sobą.
Nikt nie robi listy wad naszych bioder, nikt nie kataloguje cellulitu.
Na plaży naprawdę nikt nikogo nie ocenia.

Więc może zamiast wstydzić się swojego ciała, zacznijmy je używać do życia.
Bo drugiego nie dostaniemy.
Musiałyśmy nagrać ten popularny trend. Kto wygr Musiałyśmy nagrać ten popularny trend. Kto wygrał? 😆
Są miejsca, które odwiedzasz raz i wystarczy. I Są miejsca, które odwiedzasz raz i wystarczy.
I są takie, do których wracasz… bo czujesz, że są trochę Twoje.

@hotel.aquariusspa w Kołobrzegu to właśnie to drugie.
Byłam tu już tyle razy, że straciłam rachubę – z rodziną, z przyjaciółkami, a nawet na wieczorze panieńskim mojej najmłodszej siostry. Za każdym razem mam to samo wrażenie: że ktoś zdjął mi z ramion cały ciężar codzienności.

Tu naprawdę odpoczywam.
Nie „odpoczywam” w cudzysłowie, jak w domu, gdzie i tak trzeba ogarniać wszystko.
Tu jest inaczej, dzieci mają swój raj, ja mam swoje spa, a wieczorem możemy być razem, już bez pośpiechu i rozjazdów.

Dlatego wracam. Bo tego się nie da kupić w żadnym sklepie, zamówić online ani nadrobić w biegu.
I wiem jedno, wrócę jeszcze niejeden raz. ❤️ #współpracaambasadorska
Co robi ze mną morze… 📢 Co robi ze mną morze… 📢
Wczoraj odszedł Stanisław Soyka. 66 lat. Kilka g Wczoraj odszedł Stanisław Soyka. 66 lat.
Kilka godzin wcześniej był jeszcze na próbie koncertu. Przygotowany, gotowy do występu.
Miał wyjść na scenę i zaśpiewać.
Nie wyszedł.

Nie byłam jego fanką. Nie znałam na pamięć całej dyskografii, nie śledziłam jego twórczości na co dzień.
Ale znałam jego głos, który towarzyszył nam wszystkim w tle, w radiu, w telewizji, w chwilach, które zapadały w pamięć.

I nagle ta wiadomość.
Że już go nie ma.

Nie dlatego, że chorował latami. Nie dlatego, że się wycofał.
Tylko dlatego, że życie przerwało się w pół kroku.
Tuż przed koncertem.

To mnie uderzyło jak cegła.
Bo to pokazuje, jak bardzo jesteśmy śmiertelni w najbanalniejszy z możliwych sposobów.
Możesz planować, możesz mieć bilety sprzedane, możesz być gotowy.
A życie mówi: koniec.

I wtedy zostaje tylko pytanie:
Ile razy odkładałam coś na później, wierząc naiwnie, że to „później” naprawdę przyjdzie?
Ile razy czekałam z decyzją, ze słowami, z odwagą, jakbym miała w zapasie drugie życie?

Nie mam.
Ty też nie masz.

Śmierć Stanisława Soyki nie jest tylko stratą wielkiego artysty.
Jest lustrem, w którym każdy z nas musi się przejrzeć.
Bo my wszyscy stoimy na swojej własnej próbie generalnej.
Pytanie tylko, czy zdążymy wyjść na scenę.

Archiwa

  • 2024
    • styczeń
  • 2023
    • wrzesień
    • sierpień
    • marzec
  • 2022
    • sierpień
    • czerwiec
    • kwiecień
    • marzec
    • luty
    • styczeń
  • 2021
    • grudzień
    • październik
    • wrzesień
    • sierpień
    • lipiec
    • czerwiec
    • maj
    • kwiecień
    • marzec
    • luty
    • styczeń
  • 2020
    • grudzień
    • listopad
    • październik
    • wrzesień
    • sierpień
    • lipiec
    • czerwiec
    • maj
    • kwiecień
    • marzec
    • luty
    • styczeń
  • 2019
    • grudzień
    • listopad
    • październik
    • wrzesień
    • sierpień
    • lipiec
    • czerwiec
    • maj
    • kwiecień
    • marzec
    • luty
    • styczeń
  • 2018
    • grudzień
    • listopad
    • październik
    • wrzesień
    • sierpień
    • lipiec
    • czerwiec
    • maj
    • kwiecień
    • marzec
    • luty
    • styczeń
  • 2017
    • grudzień
    • listopad
    • październik
    • wrzesień
    • sierpień
    • lipiec
    • czerwiec
    • maj
    • kwiecień
    • marzec
    • luty
    • styczeń
  • 2016
    • grudzień
    • listopad
    • październik
    • wrzesień
    • sierpień
    • lipiec
    • czerwiec
    • maj
    • kwiecień
    • marzec
    • luty
    • styczeń
  • 2015
    • grudzień
    • listopad
    • październik
    • wrzesień
    • sierpień

O mnie

Anna Dydzik

Jeśli myślałaś, że nieperfekcyjna mama to ktoś, kto nie radzi sobie z macierzyństwem to musisz czytać dalej. Na blogu łamię stereotypy. Mama to powinien być ktoś, kto z uśmiechem stoi przy garach, poświęca

O mnie

się w zupełności dzieciom i domowi, żyje po to, by wypełniać rodzicielskie obowiązki. Czyżby? Mamy tu spore, bo ponad stutysięczne, grono fantastycznych mam, tych nieperfekcyjnych, które z uśmiechem czyta podobne teksty. Staramy się być wypoczęte, znaleźć czas na swoje przyjemności i pasje, bez wyrzutów zostawiamy dzieci z tatusiem. Potrafimy głośno powiedzieć, że jesteśmy zmęczone (ba! wykończone) i bez wstydu mówimy o swoich słabościach. A przy tym wciąż kochamy swoje pociechy i w niczym nie jesteśmy gorsze od innych. Oto nieperfekcyjna mama. Kobieta z krwi i kości. Żadna “Matka Polka”, tylko świadoma swoich wartości mama. Kompletnie poza ramami oczekiwań otoczenia. Stop stereotypom. Nazywam się Ania Dydzik. Mam 35 lat i jestem mamą trzech dziewczynek (dziewięcioletniej Martynki i pięcioletnich bliźniaczek Liliany i Pauliny). W 2016r. wydałam książkę “Nieperfekcyjna Mama”

Kategorie

  • Blog
  • Dom
  • Kulinaria
  • Podróże
  • Polecam
  • Prezenty
  • Wasze wyznania
All Right Reserved 2019 Proudly powered by WordPress | Theme: Placid by ParagonThemes.
Translate »