SMARTDOM NIE TYLKO DLA SKNERY

Przez
smartdom

 

Mężczyźni różnie nazywają swoje partnerki: Misiaczek, Kochanie, Cukiereczek, Myszka. Ja od zawsze byłam Sknerą. Serio. Tylko, że w naszym wydaniu to bardziej żartobliwe określenie, dlatego nie obrażam się. Poza tym trochę jest prawdziwe. Ale tylko trochę.

Uważam, że jestem po prostu oszczędna i nie lubię wydawać pieniędzy bez sensu. No dobra, w ogóle nie lubię, ale czasem przecież zaszaleję i kupię drogą torebkę czy buty. Czasem rzeczywiście postawię na coś z wyższej półki, ale zawsze potem mam kaca moralnego. Nie wiem skąd się to bierze, bo ja… po prostu taka się urodziłam.

Uwaga, będzie anegdotka. W szóstej klasie pojechałam z młodszą siostrą na kolonie do Zakopanego. Rodzice dali nam kieszonkowe, które ja trzymałam z uwagi na to, że jestem starsza. Całą kasę przywiozłam do domu. Nie wydałam nawet złotówki przez dwa tygodnie. Nie kupiłam nawet loda siostrze… W drodze nad Morskie Oko szkoda było mi pieniędzy na foliowe ochronki przeciwdeszczowe i zmokłyśmy jak kaczki. Wszystko oddałam mamie. Taka byłam!

I dziś, kiedy jestem żoną faceta „hulaj dusza piekła nie ma” trochę inaczej dysponuję środkami, ale dzięki temu jaka jestem, uczę swoje dzieci oszczędności i często zwracam im uwagę na wartość pieniędzy. Martyna często kupuje sobie sama zabawki, na które zbiera z kieszonkowego. I po tym jak sama wpadła w pułapkę, kupując sobie zabawkę za 300zł, która znudziła jej się po dwóch dniach (DWÓCH!), rozsądniej wydaje swoje oszczędności.

Nie żyjemy skromnie, ale rozsądnie. Prawda jest taka, że nie musimy liczyć każdego grosza, ale na wszystko co mamy zarobiliśmy sami, więc tym bardziej uważamy na zbędne wydatki.
Jak większość z Was, nienawidzę płacić rachunków. Staram się minimalizować nasze wydatki.

JAK OSZCZĘDZAĆ W DOMU?

Przede wszystkim zwracam uwagę na zużycie prądu w naszym domu.

* Moje dzieci notorycznie zostawiają światło w swoim pokoju i łazience. Powtarzam do znudzenia, że „jeśli wychodzisz to gasisz!”. I nieważne czy to energooszczędne żarówki czy nie, nie zostawiamy niepotrzebnie włączonego światła.

* Piorę dopiero wtedy, gdy uzbieram pełny bęben prania w pralce. A że zbiera się szybko, to nie mam z tym problemu.

* Zmywarka też musi być załadowana po brzegi. A program zawsze wybieram ekonomiczny.

* Staram się nie używać piekarnika i płyty godzinami. Wodę na makaron (na przykład) zawsze gotuję pod przykrywką, żeby było szybciej. Niestety oba te urządzenia „żrą” prąd jak chore…

* Nie wyrzucamy jedzenia. Od razu robimy większe zakupy, ale metodą prób i błędów wiemy już ile jesteśmy w stanie zjeść, żeby się nie zmarnowało.

* Nigdy nie chodzę na zakupy spożywcze głodna 🙂 To sprawdzony patent. Jeśli idziesz z pustym żołądkiem to masz ochotę na wszystko… i kupujesz to.

* Środki czystości kupujemy hurtowo. I to nie tylko dlatego, że nasza rodzina jest duża i szybciej je zużywamy, ale wtedy jest też taniej. Na przykład płyn do szyb w dużym pojemniku, z którego można przelać do mniejszego jest zdecydowanie tańszy po przeliczeniu.

* Nie sprzedawałam ciuchów po starszej córce, bo istniała ewentualność, że być może kiedyś zmienię zdanie i będę chciała mieć jeszcze dzieci. I oto, zostały mi całe worki ubrań.

* Sporadycznie kupuję dzieciom drogie ubrania. Są jeszcze w takim wieku, że ubrania szybko się zużywają i niszczą, więc po co przepłacać?

* Stworzyłam listę naszych co miesięcznych wydatków i dzięki temu wiemy ile potrzebujemy na rachunki i czy w tym miesiącu możemy zaszaleć 😉

* Mamy swoje warzywa i zioła. Co prawda, jeszcze nie w takiej ilości jaką zjadamy, ale małymi kroczkami dojdziemy do tego 🙂

* Zawsze szczelnie zakręcamy wodę. Tego już dzieci zdążyły się nauczyć.

* Nie ogrzewamy domu nadmiernie. Zainwestowaliśmy w ocieplenie murów, więc w raz rozgrzanym domu ciepło „się trzyma”, a my oszczędzamy na opale.

* Oboje z mężem mamy telefony na abonament. Najmniejszy z możliwych, tak by spełniał nasze oczekiwania, ale żebyśmy nie płacili „za nic”.

Oboje z mężem, choć jesteśmy razem 18 lat, wciąż się uczymy. On uczy mnie spontaniczności i życia chwilą, ja jego oszczędności.

 

 

Dzięki współpracy z Plusem i Cyfrowym Polsatem chcę Wam pokazać jeszcze jedną możliwość rozsądnego wydawania pieniędzy. Mowa tu o programie smartDOM, dzięki któremu oszczędzasz.

 

Na przykład za telefon, telewizję i internet możecie w sumie zapłacić 60zł miesięcznie, a decydując się na wszystkie 12 usług i produktów wchodzących w skład programu można zaoszczędzić nawet 1400zł rocznie. Jak to działa?

Wybierając usługi w Cyfrowym Polsacie i Plusie płacisz:

1. Telefon (rozmowy, mmsy, smsy bez limitu + 2GB internetu) – 30 zł
Dobierasz sobie na przykład internet:

2. Internet 30GB – za 20zł z rabatem smartDOM

I jeszcze telewizję:
3. Telewizja (86 kanałów) – za 10zł z rabatem smartDOM

Pakiet Rodzinny HD + Cinemax HD, dający dostęp do kanałów takich jak: Polsat Sport HD, Polsat Sport EXTRA HD, Cinemax HD, Cinemax 2 HD.

Jakie są możliwości w smartDOM?

Prąd – możesz zmienić sprzedawcę bez problemu. I tutaj masz dwie możliwości, albo płacisz stały miesięczny abonament, albo dokładnie tyle ile prądu zużyjesz. W naszym domu najlepszym rozwiązaniem byłaby opcja druga. Nie na darmo biegałabym wtedy za wszystkimi gasząc światło. Zresztą wolę płacić za coś co faktycznie „zużyłam”.

Ubezpieczenia – Nie wyobrażam sobie, by teraz pojechać na wakacje nie będąc ubezpieczonym. Nie wyobrażam sobie nie ubezpieczyć dzieci, które uczęszczają do szkoły i przedszkola, a których wypadki nie omijają. W dzisiejszym świecie to prawie konieczność. W programie smartDOM można takie ubezpieczenie wykupić.

Plus Bank – dzięki płatnościom kartą płatniczą zmniejszasz swoje rachunki w Plusie i Cyfrowym Polsacie. Rzadko trzymamy gotówkę w domu, portfelu czy torebce. Za wszystkie zakupy płacimy kartą. Odkąd istnieje możliwość takiej płatności u kuriera wybieramy właśnie tego, u którego można płacić kartą. Fajnie, jeśli ma się z tego powodu dodatkowe korzyści w postaci zmniejszenia rachunków.
Plus Mix – dla osób nie lubiących stałych abonamentów. W każdej chwili swoje konto można doładować, gdzie za 50zł mamy połączenia, smsy i mmsy bez limitu oraz duży pakiet internetu.

Telewizja naziemna – za 5 zł z rabatem smartDOM! Oprócz dostępu do bezpłatnych kanałów TV naziemnej otrzymujemy dostęp do 12 kanałów kodowanych (np. TVN STYLE, Polsat Film, Comedy Central) i 11 radiowych z pakietu Ekstra. Muszę przyznać, że ta kwota zachęca.

Komórka Stacjonarna – telefon stacjonarny to zawsze dobre i sprawdzone rozwiązanie. Technologia idzie do przodu, więc nie jest on już wiecznie uwięziony w jednym punkcie w mieszkaniu, ale można go traktować… no właśnie – jak komórkę, co daje nam dużo swobody. Takie rozwiązanie w smartDOM kosztuje jedyne 10 zł miesięcznie.

Gaz – podobnie jak w przypadku prądu. Zmieniasz sprzedawcę, zmniejszają się rachunki. Nie używamy co prawda gazu, ale gdyby stanowił dla nas dodatkowy rachunek to zdecydowanie staralibyśmy się, aby był mniejszy.

Monitoring – tu mamy ofertę Bezpieczny Dom z kamerą , która może nagrywać obraz do 24 godzin non stop. Możesz obserwować swój dom na przykład z aplikacji mobilnej na swoim telefonie. I z tego chcemy korzystać. Wykańczanie naszego domu powolutku dobiega końca. Nareszcie mamy ogrodzenie i zamknięty teren wokół budynku. Od zawsze wiedzieliśmy, że chcemy mieć monitoring, tak samo jak mamy załączony alarm od samego początku. Często wyjeżdżamy, a domem opiekuje się wtedy rodzina. Dobrze wiedzieć czy nie urządzają sobie tu imprez 😉

AGD – w ofercie smartDOM możesz zakupić sprzęt AGD z dwuletnią gwarancją, w dodatku z 10% rabatem. Znajdziesz tu pralki, zmywarki, kuchenki, piekarniki i wiele innych.

W smartDOM możesz stworzyć własny zestaw potrzebnych Ci usług i sprawdzić ile możesz zyskać, a im więcej ofert wybierasz, tym więcej oszczędzasz.

 

Bez względu na to ile zarabiamy i na ile nas stać, płacenie rachunków to zawsze niefajny obowiązek. Warto robić to z głową, nawet jeśli nie jest się Sknerą. A może zwłaszcza wtedy.

Polecamy również

Translate »