BAW SIĘ I POMAGAJ RAZEM Z DZIECKIEM

Przez
dzieciaki dbają o psiaki

Obserwuję świat rodziców od prawie dziewięciu lat, odkąd sama zostałam mamą. Muszę przyznać, że to bardzo ciekawe środowisko, zwłaszcza jeśli porusza się kontrowersyjne tematy. A tych nie brakuje. Zaskakujące dla mnie jest to, że takim zagadnieniem stały się nawet kreskówki dla dzieci.

Rodzice, którzy zabraniają swoim maluchom oglądania telewizji, atakują pozostałych na forach dyskusyjnych. Zwolennicy wytaczają wtedy swoje kontrargumenty i wojna gotowa. Dorośli, którzy chętnie włączają dzieciom TV są w oczach tych drugich uznawani za nieodpowiedzialnych i leniwych. Wydaje im się, że animacje są tylko dla zabicia czasu i odliczania do wieczora, że dzieciom wyłącza się myślenie po to, by rodzice mieli spokój. Jawi im się przed oczyma wyłącznie obraz maluchów siedzących godzinami przed ekranem.

Ale, ale! Jest jeszcze coś pomiędzy! W tej właśnie grupie jestem ja. Nie wstydzę się i nie boję się powiedzieć tego głośno: moje dzieci oglądają seriale animowane. Co więcej, sama je z nimi oglądam. To nie jest tak, że zwolennicy kreskówek włączają TV o szóstej rano i dzieci siedzą nieruchomo do wieczora (pewnie tak też się zdarza, choć to raczej już sytuacje jednostkowe). Współcześni rodzice coraz częściej bardzo świadomie wychowują swoje dzieci i wiedzą, co jest dla nich dobre. Nawet, jeśli zdarzy się kreskówka „dla świętego spokoju” lub po to, żeby w końcu powiesić pranie w samotności to, mimo wszystko, dobór włączanego kanału nie jest przypadkowy, a czas spędzony przed telewizorem coraz częściej jest kontrolowany przez rodziców.

W tej grupie „pomiędzy” są rodzice, którzy zwracają uwagę przede wszystkim na wiek dziecka. Wiedzą, że roczne dziecko i telewizja to złe połączenie, ale kilkulatek może już śmiało obejrzeć odpowiednio dobraną produkcję. Ci rodzice wiedzą, że bajki powinny być dostosowane do wieku dziecka, a czas spędzony przed TV nie może być zbyt długi. Poza tym… wyluzujmy! Wyobrażacie sobie dzieciństwo bez kreskówek? Ja nie.

Stacja Boomerang zrobiła własne badania, a ich wyniki wcale mnie nie zaskoczyły. Zapytano 505 rodziców o sposób spędzania wolnego czasu ich dzieci, oglądanie telewizji i wpływ kreskówek na ich rozwój. Cóż się okazało? Szukając relaksu i wyciszenia, dzieci najchętniej wybierają jednak zabawę na świeżym powietrzu, spotkania z przyjaciółmi albo sięgają po zabawki. Równocześnie oglądanie telewizji to również jeden z najczęściej wymienianych sposobów na relaks. Ponad połowa rodziców dzieci w wieku 4-7 lat dostrzega, że oglądanie kreskówek pozwala ich pociechom doświadczać emocji, pozytywnie wpływa na wyobraźnię i kreatywność oraz rozwija poczucie humoru.

Jakie serie animowane wybieram moim dzieciom? Mądre – żeby poza relaksem mogły przy okazji czegoś się nauczyć, na przykład ważnych w życiu wartości, takich jak przyjaźń czy praca zespołowa. Zabawne – żeby się pośmiać, wyluzować, fajnie zabawić, oderwać na chwilę od codzienności – tu włączamy kanał Boomerang, bo moje dzieci kochają Toma i Jerry’ego oraz Nowe Zwariowane Melodie. Empatyczne – w których pokazane są problemy dnia codziennego oraz możliwe ich rozwiązania.

Lubię kreskówki. Bywa, że razem z dziećmi zasiadam na kanapie, robię popcorn i zaśmiewamy się do łez. To poza wspólnymi grami, czytaniem książek i zabawą w ogrodzie, nasza ulubiona forma spędzania czasu (zwłaszcza jeśli mogę obejrzeć produkcje z czasów własnego dzieciństwa). Nie spinajmy się więc, telewizja nie zrobi nikomu krzywdy, jeśli jest mądrze wykorzystywana!

Mądre rodzicielstwo to nie nakazy i zakazy, ale wspólne spędzanie czasu i dawanie sobie nawzajem radości. To mądre korzystanie z dóbr współczesnego świata – telewizji, komputera, internetu, a także telefonu. To także nauka empatii.

W związku ze zbliżającymi się Świętami stacja Boomerang postanowiła pomóc pieskom ze schroniska w Józefowie i organizuje akcję „Dzieciaki dbają o psiaki”. Jak można przyłączyć się do zabawy? Opiekując się wybranym przez siebie pieskiem w aplikacji dostępnej na Facebooku Boomeranga oraz na stronie www.dzieciakidbajaopsiaki.pl. Wystarczy przez trzy dni zająć się szczeniakiem – nakarmić go, pobawić się z nim i położyć go spać. Po ukończeniu zadania użytkownik otrzymuje odznakę. 13 grudnia stacja wymieni zebrane odznaki na wartościowe przedmioty, które trafią do schroniska i pomogą psom przetrwać zimę. Im więcej odznak zbiorą w aplikacji widzowie Boomeranga, tym większe wsparcie trafi do potrzebujących zwierzaków. W akcję, poza mną, zaangażowała się również Magda Steczkowska i we dwie namawiamy Was do wspólnej zabawy razem z Waszymi dziećmi.

dzieciaki dbają o psiaki

dzieciaki dbają o psiaki

Martyna na punkcie aplikacji oszalała. Ona uwielbia nieść pomoc innym, a jak może w tej sytuacji skorzystać z mojego telefonu lub tabletu to już radość na najwyższym poziomie. Spróbujcie! A potem chodźcie oglądać Toma i Jerry’ego  albo Scooby Doo 🙂

 

 

 

Wpis powstał we współpracy ze stacją Boomerang.

Polecamy również

Translate »