LIST DO MIKOŁAJA OD KAŻDEJ MAMY

Przez
list do Mikołaja

Drogi Mikołaju,

Nie jestem idealną mamą. W wielu sytuacjach zasługuję raczej na rózgę niż prezent. Ale biorąc pod uwagę fakt, że w ostatnim roku jakiś milion razy ugryzłam się w język, liczyłam do miliarda i ćwiczyłam przeponę poprzez „wdech wydech”, należy mi się co nieco.

Lista jest dosyć długa, więc żeby Ci ulżyć, sam sobie wybierz podarunek, który mi sprezentujesz. Ja niestety nie jestem w stanie dokonać jednego słusznego wyboru.

Chciałabym:

Budzik– który najpierw obudzi męża, żebym nie musiała pierwsza zrywać się do dzieci, a dopiero potem będzie budził mnie.

Lodówkę – która sama przygotuje śniadanie. Ale tylko takie, które zaakceptują moje dzieci, żeby nie trzeba było robić drugiego.

Sztucznego ludzika – który zje skórki po chlebie…

Trzy pary dziecięcych spodni – w których na kolanach nie zrobią się dziury po tygodniu. Bluzki, które nie moczą się aż do łokci przy myciu rąk.

Papier toaletowy, który sam wyciera pupy.

Samoczyszczące się okna tarasowe – odporne na małe paluszki, nosy i dmuchanie. Oraz obrus, z którego po minucie wyparują plamy po kakao.

Magiczny magnes – powodujący, że po zabawie zabawki same wracają na swoje miejsce.

Kawę, którą można podać dożylnie i butelkę wina, która się nie kończy.

Dwie godziny więcej do każdej doby, żebym mogła w końcu odpocząć na sto procent.

Szklankę wody przy każdym dziecięcym łóżku, której nie trzeba będzie uzupełniać i biegać każdego wieczora przed snem. Pojemne pęcherze dla dzieci, żeby nie biegały siku, zawsze wtedy, gdy trzeba już spać.

Męża, który mówi „tak kochanie”.

Teleportację do łóżka, zawsze wtedy, gdy zasnę zajechana po całym dniu na kanapie.

Odkurzacz, który sam pracuje, gdy tylko na niego popatrzę.

Worki na śmieci, które mają nogi, żeby same poszły do kosza przed domem.

Zawsze świeże kwiaty na stole i zapach domowego ciasta w domu.

Zdrowia, zdrowia, zdrowia dla nas wszystkich.

 

I żebyśmy w komplecie byli razem za rok…

 

                                                                      Twoja nieperfekcyjna mama.

Polecamy również

Translate »