WSZYSTKO TO, CO NAJLEPSZE – MÓJ LIST DO CÓRKI

Przez

Kiedy zachodzimy w upragnioną ciążę czujemy euforię. Skrupulatnie przygotowujemy się do powitania nowego członka rodziny. Odliczamy, kompletujemy wyprawkę…

Już wtedy, gdy czujemy pierwsze ruchy dziecka wiemy, że niebawem narodzi się największa miłość naszego życia. Każdy gest, głaskanie brzucha, mówienie do niego czy decydowanie się na badania, których się boimy to wyraz naszego uczucia do nienarodzonego jeszcze dziecka. Trafiamy niemal na koniec internetu w przeszukiwaniu odpowiednich produktów, najlepszych, przebadanych, ułatwiających pielęgnację maluszka…

Kiedy nastaje ten wielki dzień wszystko mamy już zaplanowane. Maluszek ląduje w najpiękniejszym łóżeczku świata, a nasze telefony zapychają się od nadmiaru zdjęć. Tymczasem im dalej, tym częściej życie weryfikuje wiele z naszych założeń. Macierzyństwo nie jest ideale. I to bywa największym zaskoczeniem dla młodej mamy. Miewamy wyrzuty sumienia, wyrzucamy sobie błędy, narzucamy sobie zbyt wiele. Dlatego chciałabym przekazać swojej córce (każdej z osobna) jedną małą myśl…

Kochana córeczko…

Każdego dnia staram się być najlepszą mamą na świecie. Każdego dnia wszystko co robię, robię z myślą o naszej rodzinie, o Tobie…

Popełniam masę błędów. Zbyt szybko się denerwuję. Bywam niecierpliwa, niesprawiedliwa i zbyt ostra. Obiecuję sobie, że ostatni raz tak krzyknęłam, po czym znów nie panuję nad emocjami. Dlatego najbardziej na świecie pragnę, byś nie pamiętała tych złych momentów. By obraz krzyczącej mamy nie został Ci w pamięci. Chcę, by dom rodzinny zawsze kojarzył Ci się z ciepłem, dobrem, wspólnie spędzonymi chwilami, śmiechem i zapachem domowego ciasta… Bo tych dobrych chwil jest przecież tak dużo.

Kocham Cię niewyobrażalną miłością.

Wtedy, gdy przytulam Cię kiedy Ci smutno. Mam ochotę wziąć ten cały świat w swoje ręce i przewrócić go tak, by wszystko Ci ułatwił. Ocieram Twoje łzy, mimo że ten dziecięcy powód do płaczu nie zawsze jest przeze mnie rozumiany. Ale wiesz co? Nie musi być. Twoje smutne oczy sprawiają mi ból. Zawsze.

Wtedy, gdy jesteś chora, a ja czuwam przy Twoim łóżku. Liczę oddechy, podaję kubek z wodą, delikatnie podaję syrop, którego tak nie lubisz. I trzymam za rękę kiedy czujesz się źle…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Gdy oddaję Ci ze swojego talerza najsmakowitszy kąsek. Serio, miałam na niego ochotę. Ale za każdym razem oddaję go z uśmiechem, bo Twoja radość jest dla mnie najpiękniejszą nagrodą za bohaterski czyn oddania ostatniego naleśnika.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Kocham Twój uśmiech, gdy daję się przekonać, że czekoladka to wcale nie jest zły pomysł. Przed obiadem…. I wtedy, gdy kupujemy dużą watę cukrową, na widok której mam skręt kiszek.

Gdy wybieram wszystko co najlepsze… i delikatne jak Ty. Po to, by zaoszczędzić Ci przykrości przy czynnościach, których nie lubisz.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

dove baby szampon

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Zapamiętaj nasze wspólne chwile zabawy, gdy tak głośno się śmiejesz. Czuję wtedy, że jest Ci tutaj tak dobrze i bezpiecznie. W naszym domu. Razem…

Gdy czytałaś książkę, dukając… A ja zaciskałam zęby ze zniecierpliwienia, bo przeczytanie strony zajmowało tyle czasu, że zdążyłabym się zdrzemnąć. A mimo to siedziałam obok i naprawdę słuchałam. Bo tak bardzo Ci zależało, by przeczytać mi tę bajkę… A ja chciałam, byś czuła się ważna.

Gdy pokazuję Ci nowe miejsca, tak magiczne, tak wypełnione naszymi wspomnieniami…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Każdego dnia czuję jak bardzo Cię kocham. Mimo błędów, mimo potknięć. Wierzę, że gdy dorośniesz zrozumiesz, że każda z nas ma swoje chwile słabości. Że to nic strasznego przyznać się do nich. Że będziesz umiała dostrzec, że na świecie jest wciąż więcej dobra niż zła. I poczujesz to dobro zawsze wtedy, gdy przekroczysz próg rodzinnego domu.

                                                      Mama

Wpis powstał przy współpracy z marką Baby Dove.

Polecamy również

Translate »